Irlandzki rząd przygotowuje nowy etap zmian w systemie wsparcia dla obywateli Ukrainy przebywających w kraju pod ochroną tymczasową. Z wypowiedzi ministra ds. migracji Colma Brophy’ego wynika, że państwo chce stopniowo odchodzić od dotychczasowego modelu długoterminowego zakwaterowania finansowanego przez państwo, a jednocześnie pracuje nad pakietem zachęt dla osób, które zdecydowałyby się na dobrowolny powrót do Ukrainy.
To wyraźny sygnał, że Dublin zaczyna przechodzić z trybu nadzwyczajnego wsparcia do modelu bardziej ograniczonego i nastawionego na samodzielność.
Rząd chce wygasić część państwowego zakwaterowania
Według doniesień z Irlandii plan zakłada zakończenie w ciągu około 12 miesięcy kontraktów na zakwaterowanie dla części obywateli Ukrainy, którzy od początku wojny korzystali z państwowego wsparcia. Chodzi o osoby przebywające w hotelach, pensjonatach i innych obiektach kontraktowanych przez państwo.
Colm Brophy powiedział, że Irlandia zapewniała wyjątkowo szerokie wsparcie na tle innych państw Unii Europejskiej, ale ten model nie może być utrzymywany bez końca w niezmienionej formie.
Trwają prace nad zachętami do dobrowolnego powrotu
Jednym z elementów nowego podejścia ma być pakiet finansowych zachęt dla tych osób, które zdecydują się wrócić do Ukrainy dobrowolnie. Minister mówił o „hojnym pakiecie”, który miałby pomóc w takim powrocie.
W debacie publicznej pojawiają się kwoty do 2 500 euro dla jednej osoby i do 10 000 euro dla rodziny. Takie stawki funkcjonują już w istniejącym w Irlandii programie voluntary return dla części osób objętych innymi procedurami migracyjnymi. Na dziś nie opublikowano jeszcze pełnych zasad nowego programu przeznaczonego konkretnie dla obywateli Ukrainy, ale wszystko wskazuje na to, że rząd analizuje rozwiązanie o podobnym charakterze.
Cięcia także dla rodzin goszczących
Równolegle rząd wygasza także część wsparcia dla osób goszczących uchodźców z Ukrainy w swoich domach. Accommodation Recognition Payment, czyli miesięczna dopłata dla gospodarzy, nadal wynosi 600 euro miesięcznie na nieruchomość, ale władze zapowiedziały, że jeszcze w 2026 roku stawka ma zostać obniżona do 400 euro.
Program został przedłużony do marca 2027 roku, ale rząd jasno sygnalizuje, że ma to być etap przejściowy, a nie utrzymywanie obecnego modelu na stałe.
W tle kryzys mieszkaniowy i zmęczenie kosztami
Zmiany nie biorą się znikąd. Irlandia od dłuższego czasu mierzy się z bardzo słabą dostępnością mieszkań, wysokimi kosztami najmu i presją na usługi publiczne. W takim otoczeniu rząd coraz mocniej podkreśla, że system uruchomiony po rosyjskiej inwazji był rozwiązaniem kryzysowym, a nie modelem, który może funkcjonować bezterminowo.
Polityczny przekaz jest dziś wyraźny: wsparcie dla Ukrainy ma być utrzymane, ale jego forma będzie coraz bardziej ograniczana i dostosowywana do realiów irlandzkiego rynku mieszkaniowego oraz finansów publicznych.
Co to oznacza dla Ukraińców w Irlandii
Na dziś najważniejsza informacja jest taka, że Irlandia przygotowuje dalsze wygaszanie państwowego zakwaterowania i jednocześnie pracuje nad systemem zachęt do dobrowolnych powrotów. Nie opublikowano jeszcze pełnego, szczegółowego regulaminu nowego pakietu dla obywateli Ukrainy, ale kierunek zmian jest już jasny.
Dla tysięcy rodzin oznacza to, że dotychczasowy model wsparcia będzie stopniowo ograniczany, a rząd coraz mocniej będzie naciskał na przejście do samodzielnego mieszkania albo na skorzystanie z programu dobrowolnego powrotu.

