W Irlandii znów głośno o kartach lojalnościowych supermarketów. Dla wielu rodzin to sposób na tańsze codzienne zakupy, ale coraz częściej pojawia się pytanie: czy klient naprawdę ma wybór, jeśli bez karty lub aplikacji płaci znacznie więcej?
Według materiału opublikowanego 7 czerwca przez TheJournal.ie, różnice cenowe między zwykłą ceną a ceną dla uczestników programu lojalnościowego potrafią być bardzo duże. W jednym z opisanych przykładów krem przeciwsłoneczny Nivea dla dzieci o pojemności 250 ml kosztował w jednym oddziale Tesco w Dublinie €24 bez Clubcard i €9 z Clubcard.
W SuperValu wskazano natomiast przykład pieluch Pampers size 4. Trzy duże opakowania online kosztowały €30 dla uczestników programu Real Rewards, podczas gdy bez programu cena wynosiła €16,50 za paczkę.
Niższe ceny, kupony i aplikacje
Programy lojalnościowe są dziś powszechne w irlandzkich sklepach. Tesco ma Clubcard, SuperValu — Real Rewards, Dunnes Stores — Valueclub, Lidl — Lidl Plus, a Centra uruchomiła w maju 2026 roku aplikację My Centra App.
Dla klienta korzyść jest widoczna od razu: niższa cena, kupony, punkty lub promocje dostępne tylko dla osób zapisanych do programu. Przy wysokich kosztach życia takie zniżki mogą mieć znaczenie, szczególnie przy regularnych zakupach spożywczych i produktach codziennego użytku.
Udział w programie może jednak oznaczać przekazanie sklepowi danych osobowych, takich jak imię i nazwisko, adres e-mail, numer telefonu, a czasem także adres zamieszkania. Programy lojalnościowe mogą też wiązać się ze zbieraniem informacji o zakupach: co kupujemy, kiedy, jak często i w którym sklepie.
Organizacje praw obywatelskich mają wątpliwości
Irish Council for Civil Liberties zwraca uwagę, że przy bardzo dużych różnicach cenowych pojawia się pytanie o dobrowolność zgody klienta na przetwarzanie danych.
Innymi słowy: jeśli osoba bez karty lojalnościowej płaci za wybrane produkty znacznie więcej, to czy zapisanie się do programu jest nadal w pełni wolnym wyborem, czy raczej decyzją podejmowaną pod presją ekonomiczną?
To szczególnie istotne przy produktach codziennego użytku, takich jak żywność, kosmetyki, środki higieniczne, pieluchy czy artykuły związane ze zdrowiem. Dane o takich zakupach mogą potencjalnie ujawniać informacje o sytuacji prywatnej klienta.
Dr Nada Elnahla z Maynooth University zwracała wcześniej uwagę, że dane z kart lojalnościowych stały się dla supermarketów ważnym zasobem, ponieważ pomagają budować profile klientów na podstawie ich nawyków zakupowych.
Co mówią irlandzkie instytucje?
Competition and Consumer Protection Commission, czyli irlandzki urząd zajmujący się ochroną konkurencji i konsumentów, przypomina, że firmy w Irlandii co do zasady same ustalają ceny, o ile robią to niezależnie i zgodnie z prawem konsumenckim.
Na ten moment CCPC wskazuje, że w Irlandii nie ma przepisów zakazujących różnych cen dla członków programów lojalnościowych i osób bez karty. Jednocześnie urząd zapowiada, że będzie obserwować wpływ takich praktyk na konsumentów.
Osobny wątek dotyczy ochrony danych. Data Protection Commission, czyli irlandzki organ ds. ochrony danych, przeprowadził ocenę zgodności w sektorze supermarketów i sklepów convenience. Raport w tej sprawie ma zostać opublikowany.
Na co uważać jako klient?
Karty lojalnościowe mogą obniżać rachunki, ale warto wiedzieć, co dokładnie akceptujemy przy rejestracji. Przed zapisaniem się do programu dobrze sprawdzić:
- jakie dane sklep zbiera,
- czy dane są używane do personalizowanych ofert,
- czy można korzystać z karty bez zgody na marketing,
- czy można usunąć konto,
- czy aplikacja wymaga dodatkowych zgód na telefonie,
- czy zniżka jest rzeczywiście najlepszą ceną, czy tylko wygląda atrakcyjnie.
Warto też porównywać ceny jednostkowe, czyli cenę za kilogram, litr lub sztukę. To często lepszy sposób na ocenę, czy promocja faktycznie się opłaca.
Co to oznacza dla kupujących w Irlandii?
Dla wielu gospodarstw domowych programy lojalnościowe są dziś sposobem na obniżenie rachunków za codzienne zakupy. Przy rosnących kosztach życia trudno się dziwić, że klienci korzystają z aplikacji i kart, jeśli dzięki temu mogą zapłacić mniej.
Sprawa nie dotyczy jednak wyłącznie promocji. Coraz częściej chodzi także o dane osobowe, prywatność i to, czy klient bez aplikacji lub karty nie jest w praktyce stawiany przed znacznie mniej korzystnym wyborem cenowym.
Dopiero zapowiadany raport Data Protection Commission może pokazać, czy sektor supermarketów będzie musiał zmienić sposób zbierania lub wykorzystywania danych klientów.
Źródła i data weryfikacji
Źródła: TheJournal.ie, Competition and Consumer Protection Commission, Data Protection Commission, Maynooth University.
Data weryfikacji: 7 czerwca 2026.
Zauważyłeś błąd? Napisz do redakcji: [email protected]
