Aktualności:
Kryzys Paliwowy

Trzeci dzień protestów paliwowych w Irlandii. Dublin sparaliżowany, rząd sięga po wsparcie Defence Forces

Trzeci dzień protestów paliwowych w Irlandii przynosi poważne utrudnienia w Dublinie, blokady terminali paliwowych i decyzję o wsparciu Gardaí przez Defence Forces.

Trzeci dzień protestów paliwowych w Irlandii. Dublin sparaliżowany, rząd sięga po wsparcie Defence Forces
Grafika Podgladowa @ Kevin Grieve
W artykule

Spis treści

    Dublin, 9 kwietnia 2026 r. – Protesty przeciwko wysokim cenom paliw w Irlandii weszły w trzeci dzień i nadal powodują poważne utrudnienia w Dublinie oraz w wielu innych częściach kraju. W centrum stolicy ponownie blokowane są O’Connell Street i O’Connell Bridge, a służby ostrzegają przed dużymi opóźnieniami w ruchu drogowym i komunikacji publicznej.

    Według irlandzkich mediów oraz oficjalnych komunikatów, problemy dotyczą nie tylko dróg w stolicy, ale również ważnych tras krajowych i obiektów związanych z dystrybucją paliwa. Władze potwierdziły też, że Department of Justice poprosił Defence Forces o wsparcie Gardaí przy reagowaniu na blokowanie infrastruktury krytycznej.

    Duże utrudnienia w Dublinie

    Najbardziej widoczne skutki protestu odczuwalne są w Dublinie. Protestujący ponownie zajęli kluczowe miejsca w centrum miasta, powodując utrudnienia dla kierowców, autobusów i tramwajów.

    Luas Green Line nie kursuje obecnie na odcinku między St Stephen’s Green a Dominick, ponieważ protest zablokował przejazd przy O’Connell Bridge. Dublin Bus ostrzega z kolei przed dużymi zakłóceniami i apeluje do pasażerów o sprawdzanie bieżących komunikatów przed podróżą.

    Lord Mayor Dublina Ray McAdam skrytykował formę protestu, mówiąc, że stolica nie może być „trzymana jako zakładnik”. Zwrócił uwagę m.in. na potrzebę zapewnienia swobodnego dojazdu do Rotunda Hospital, a także możliwości normalnego funkcjonowania transportu publicznego i służb.

    Blokady terminali paliwowych i obawy o dostawy

    Równolegle z protestami drogowymi utrzymywane są blokady obiektów paliwowych w Foynes, Galway i Whitegate. To właśnie ten wątek budzi obecnie największy niepokój władz i branży.

    Źródła branżowe oraz media informują, że zablokowane lokalizacje odpowiadają za ponad połowę krajowych dostaw paliwa lub około połowę paliwa obecnie „zamkniętego” w systemie dystrybucji. Oznacza to ryzyko problemów z zaopatrzeniem części stacji benzynowych, szczególnie jeśli protesty będą się przeciągać.

    Taoiseach Micheál Martin nazwał blokadę rafinerii w Whitegate „aktem narodowego sabotażu”, podkreślając, że takie działania bezpośrednio uderzają w mieszkańców i gospodarkę. Z kolei Tánaiste Simon Harris określił blokowanie dystrybucji paliwa jako „złowrogi i nikczemny atak na gospodarkę i społeczeństwo”.

    Defence Forces mają wesprzeć Gardaí

    Jednym z najważniejszych wydarzeń tego poranka jest decyzja władz o sięgnięciu po wsparcie wojskowe. Minister sprawiedliwości Jim O’Callaghan potwierdził, że Defence Forces mogą zostać wykorzystane do pomocy Gardaí w usuwaniu dużych pojazdów blokujących infrastrukturę krytyczną.

    Rząd podkreśla, że prawo do protestu jest respektowane, ale blokowanie kluczowych obiektów państwa i systemu dostaw paliwa nie będzie tolerowane.

    O co walczą protestujący?

    W protestach uczestniczą m.in. rolnicy, przewoźnicy i wykonawcy prac rolniczych. W przestrzeni publicznej pojawiają się różne grupy i organizatorzy, ale ich postulaty są do siebie zbliżone.

    Najczęściej powtarzane żądania to:

    • zniesienie podatku węglowego (carbon tax),
    • wprowadzenie limitów cen paliw,
    • większe wsparcie dla transportu, rolnictwa i małych firm uzależnionych od diesla.

    Wśród protestujących pojawiają się też głosy, że dotychczasowe działania rządu – w tym czasowe obniżki akcyzy i zwiększenie ulg dla części przewoźników – są niewystarczające.

    Rząd nie chce rozmawiać z nieformalnymi grupami

    Rząd sygnalizuje, że nie zamierza prowadzić rozmów z luźnymi grupami organizowanymi przez media społecznościowe, ale deklaruje gotowość do dalszych kontaktów z uznanymi organizacjami branżowymi.

    To oznacza, że napięcie wokół protestów może jeszcze potrwać, zwłaszcza jeśli blokady pozostaną w centrum Dublina i przy kluczowych terminalach paliwowych.

    Co dalej?

    Na razie wszystko wskazuje na to, że czwartek, 9 kwietnia, będzie kolejnym dniem dużych utrudnień dla kierowców i pasażerów komunikacji publicznej w Irlandii. Media donoszą też o kolejnych wolno poruszających się konwojach na trasach dojazdowych do Dublina oraz o dalszych blokadach w innych częściach kraju.

    Jeśli protesty nie zostaną szybko zakończone, presja na rząd będzie rosła nie tylko z powodu chaosu na drogach, ale również z obawy o ciągłość dostaw paliwa.


    Źródła: RTÉ, The Irish Times, The Journal, Reuters, Agriland

    Aktualność i korekta

    Informacje w artykule są aktualne na dzień publikacji. Zauważyłeś błąd albo masz ważną aktualizację? Napisz do redakcji: [email protected].

    Podziel się artykułem

    Poleć ten tekst znajomym w Irlandii i Polsce.

    Facebook Messenger WhatsApp Telegram X