W nocy z soboty 28 marca na niedzielę 29 marca 2026 roku mieszkańcy Irlandii i Polski przejdą na czas letni. W Irlandii o godzinie 1:00 trzeba przestawić zegarki na 2:00, a w Polsce o godzinie 2:00 na 3:00.
To oznacza krótszą noc i początek dłuższych, jaśniejszych wieczorów. Dla wielu osób to jedna z tych dat, które co roku wracają w kalendarzu, choć od dawna miały już z niego zniknąć.
To wciąż nie jest ostatnia zmiana czasu
Mimo wieloletnich zapowiedzi i politycznych deklaracji Unia Europejska nadal nie zakończyła systemu sezonowego przestawiania zegarków. Oznacza to, że również w 2026 roku obowiązują dotychczasowe zasady: wiosną przechodzimy na czas letni, a jesienią wracamy do zimowego.
Bruksela od lat mówi o zmianie, ale decyzji nadal nie ma
Dyskusja o likwidacji zmiany czasu wróciła z dużą siłą w 2018 roku, kiedy Komisja Europejska zaproponowała odejście od przestawiania zegarków we wszystkich państwach członkowskich. Rok później ten kierunek poparł Parlament Europejski.
Na tym jednak impet wyhamował. Kraje członkowskie nie zdołały dojść do porozumienia, przede wszystkim w sprawie tego, który czas miałby zostać na stałe: letni czy zimowy. W efekcie temat nie zniknął, ale utknął w politycznym zawieszeniu.
Godzina na zegarku się zmieni, ale różnica czasu z Polską nie
Dla Polaków mieszkających w Irlandii najważniejsze jest to, że mimo nocnej zmiany czasu codzienny układ godzin wobec Polski pozostaje taki sam. Polska nadal będzie o godzinę do przodu.
W praktyce oznacza to, że nie zmienią się pory telefonów do bliskich, godziny pracy zdalnej, rozkłady dnia ani zwyczajowe ramy kontaktu z krajem. Zmienia się tylko wskazanie zegarka, a nie relacja czasowa między Irlandią a Polską.
Większość urządzeń zrobi to sama
W przypadku większości telefonów, komputerów i nowoczesnych urządzeń zmiana godziny nastąpi automatycznie. Ręcznego przestawienia mogą wymagać starsze zegarki, część samochodów, piekarniki albo niektóre urządzenia RTV.
Na razie wszystko zostaje po staremu
Choć temat likwidacji zmiany czasu regularnie wraca do europejskiej debaty, na razie nic nie wskazuje na to, by mieszkańcy Irlandii i Polski mieli w najbliższym czasie przestać przestawiać zegarki. Także tej wiosny obowiązuje stary, dobrze znany scenariusz: w nocy śpimy krócej, a wieczorem dłużej jest jasno.

