Nowa technologia miałaby pomagać przy prostych czynnościach proceduralnych, gdy brak dostępnego tłumacza mógłby doprowadzić do odroczenia sprawy. Courts Service podkreśla, że rozwiązanie nie ma zastąpić specjalistów podczas rozpraw sądowych.
Projekt jest na wczesnym etapie
Służba Sądownicza Irlandii, czyli Courts Service, analizuje możliwość wykorzystania narzędzia opartego na sztucznej inteligencji w sądach.
Projekt znajduje się na etapie proof of concept, czyli wstępnego sprawdzania, czy technologia działa wystarczająco dokładnie i może znaleźć praktyczne zastosowanie.
System mógłby zostać użyty do szybkiego przekazania podstawowych informacji, gdy odpowiedni tłumacz nie jest dostępny. Nie podano jeszcze, które języki zostaną objęte testami ani kiedy rozwiązanie mogłoby zostać szerzej wprowadzone.
Zawodowi tłumacze pozostaną potrzebni
Podczas procesów i bardziej skomplikowanych postępowań pomoc nadal mają zapewniać wykwalifikowani tłumacze. Dotyczy to zarówno uczestników sprawy, jak i prawników reprezentujących strony.
Sztuczna inteligencja byłaby jedynie dodatkowym wsparciem w ograniczonych sytuacjach, a nie zamiennikiem zawodowego tłumacza.
Na usługi językowe przeznaczane jest około 4 mln euro
Irlandzka administracja sądowa wydaje rocznie około 4 mln euro na tłumaczenia pisemne i ustne.
Przedstawiciele instytucji wskazują, że podobne technologie są już wykorzystywane w innych państwach. W Hiszpanii stosowane są narzędzia wspierające tłumaczenie, natomiast w Singapurze i Słowenii używa się systemów zamieniających mowę na tekst.
Powstaje także osobny asystent do nagrań
Niezależnie od projektu językowego Courts Service rozwija narzędzie przeznaczone do pracy z cyfrowymi nagraniami dźwiękowymi z sądów.
System przeszedł już pierwsze próby. Jego kontrolowane wdrożenie zaplanowano na wrzesień i październik 2026 roku, pod warunkiem osiągnięcia odpowiedniej gotowości technicznej.
Źródła i data weryfikacji
Źródła: Courts Service
Data weryfikacji: 29 lipca 2026
Zauważyłeś błąd? Napisz do redakcji: [email protected]
