Irlandzki rząd uzgodnił rozpoczęcie wycofywania państwowego zakwaterowania dla części osób z Ukrainy, które od czasu rosyjskiej inwazji mieszkały w hotelach, pensjonatach i innych obiektach komercyjnych opłacanych przez państwo.
O zmianach zapowiadanych przez rząd pisaliśmy już 21 kwietnia. Teraz pojawiły się konkrety: rząd uzgodnił rozpoczęcie procesu, wskazano szacunkową liczbę osób objętych zmianą, termin startu oraz zasady wypowiedzenia.
Decyzja została podjęta w poniedziałek, 27 kwietnia 2026 roku, podczas posiedzenia rządowego komitetu ds. sprawiedliwości, migracji i spraw społecznych. Według irlandzkich mediów zmiana ma objąć około 16 tys. osób.
Kogo dotyczą zmiany?
Zmiany mają dotyczyć przede wszystkim Ukraińców, którzy przyjechali do Irlandii przed marcem 2024 roku i nadal mieszkają w zakwaterowaniu zapewnianym przez państwo w ramach umów z hotelami, pensjonatami, B&B i innymi obiektami komercyjnymi.
To ważne rozróżnienie: rząd nie odbiera Ukraińcom prawa do pobytu w Irlandii. Chodzi o zmianę zasad dotyczących długoterminowego zakwaterowania opłacanego przez państwo.
Osoby objęte ochroną tymczasową nadal mają prawo przebywać w Irlandii. Ochrona tymczasowa dla uprawnionych osób została przedłużona do 4 marca 2027 roku.
Od kiedy zakwaterowanie będzie wycofywane?
Według zapowiedzi, proces ma rozpocząć się w sierpniu 2026 roku i być prowadzony etapami przez około sześć miesięcy.
Osoby, których zakwaterowanie będzie wycofywane, mają otrzymać co najmniej trzymiesięczne wypowiedzenie. Oznacza to, że nie ma chodzić o natychmiastowe usunięcie ludzi z hoteli czy ośrodków z dnia na dzień.
Czy będą wyjątki?
Tak. Rząd przewiduje wyjątki dla osób szczególnie wrażliwych oraz tych, które mają poważne bariery w usamodzielnieniu się.
Osoby, które będą chciały pozostać w zakwaterowaniu państwowym, mają składać wnioski i samodzielnie deklarować swoją sytuację. Taki wniosek będzie musiał być poparty dowodami. Proces aplikacyjny ma ruszyć w lipcu.
Zakwaterowanie dla osób, które zostaną uznane za kwalifikujące się do dalszej pomocy, może jednak wyglądać inaczej niż obecne hotele czy pensjonaty. Według irlandzkich mediów ma być bardziej zbliżone do wyznaczonych centrów zakwaterowania.
Co z osobami, które przyjeżdżają teraz?
To osobna część polityki państwa. Irlandia już wcześniej ograniczyła zakwaterowanie dla nowo przybywających osób z Ukrainy. Obecnie państwo zapewnia takim osobom zakwaterowanie przez 30 dni.
Rząd argumentuje, że model wprowadzony po wybuchu wojny miał charakter nadzwyczajny i tymczasowy. Teraz polityka ma przesuwać się w stronę usamodzielniania, integracji i stopniowego kończenia części kryzysowych rozwiązań.
Koniec lub ograniczenie płatności dla gospodarzy
Zmiany dotyczą również programu Accommodation Recognition Payment, czyli miesięcznej, nieopodatkowanej płatności dla gospodarstw domowych zapewniających zakwaterowanie osobom z Ukrainy.
Obecnie płatność wynosi 600 euro miesięcznie za kwalifikującą się nieruchomość. Według irlandzkich mediów rząd uzgodnił jej stopniowe wygaszanie od trzeciego kwartału 2026 roku, z planowanym zakończeniem programu w marcu 2027 roku.
Rozważana jest także obniżka płatności do 400 euro miesięcznie od września. Ta część zmian może dotyczyć około 42 tys. osób mieszkających w zakwaterowaniu u prywatnych gospodarzy.
Dlaczego rząd to robi?
Oficjalne uzasadnienie sprowadza się do kilku elementów: spadku zapotrzebowania na państwowe zakwaterowanie, kosztów systemu, potrzeby zwrotu części obiektów do turystyki, studentów, prywatnego użycia lub innych celów oraz przejścia z trybu kryzysowego do bardziej trwałych rozwiązań.
Państwo przez ostatnie lata opłacało tysiące miejsc noclegowych w obiektach komercyjnych. Według danych przywoływanych przez irlandzkie media, od początku wojny do Irlandii przybyło ponad 125 tys. osób z Ukrainy, a ponad 94 tys. otrzymało jakąś formę wsparcia zakwaterowania.
Obecnie w zakwaterowaniu zakontraktowanym przez państwo ma przebywać około 19 tys. osób, a liczba dostępnych łóżek w takich obiektach wynosi około 22,4 tys.
Co może być największym problemem?
Największe obawy dotyczą tego, czy osoby opuszczające zakwaterowanie państwowe będą w stanie znaleźć mieszkania na prywatnym rynku.
Irlandia od lat zmaga się z kryzysem mieszkaniowym, wysokimi czynszami i małą dostępnością lokali. Dlatego organizacje pomocowe i część polityków ostrzegają, że nawet stopniowe wycofywanie zakwaterowania może oznaczać dla niektórych rodzin poważne ryzyko bezdomności albo konieczność przeprowadzki do innej części kraju.
Rząd odpowiada, że osoby szczególnie wrażliwe nie mają zostać bez pomocy, a cały proces ma być prowadzony stopniowo.
To nie jest deportacja
Najważniejsze jest to, aby nie mylić tej decyzji z deportacją albo odebraniem ochrony tymczasowej.
Ukraińcy objęci ochroną tymczasową nadal mogą legalnie przebywać w Irlandii, pracować i korzystać z określonych usług państwowych. Zmiana dotyczy przede wszystkim tego, czy państwo będzie dalej długoterminowo opłacać im komercyjne zakwaterowanie.
Równolegle Irlandia ma współpracować z Unią Europejską nad przyszłym programem dobrowolnych powrotów i reintegracji w Ukrainie. Według doniesień taki program mógłby ruszyć około marca 2027 roku, ale ma być koordynowany na poziomie unijnym.
Co dalej?
Najbliższe miesiące będą kluczowe dla osób mieszkających obecnie w państwowym zakwaterowaniu. W lipcu ma ruszyć proces wniosków dla tych, którzy będą chcieli udowodnić, że nadal potrzebują wsparcia. Od sierpnia ma rozpocząć się stopniowe wycofywanie części zakwaterowania.
Dla wielu rodzin z Ukrainy będzie to oznaczało konieczność szukania nowego miejsca do życia, rozmów z urzędami, sprawdzania uprawnień do dalszej pomocy i przygotowania się na możliwą zmianę miejsca zamieszkania.
Decyzja rządu pokazuje też szerszą zmianę w irlandzkiej polityce wobec uchodźców z Ukrainy: od natychmiastowej pomocy kryzysowej po system, który ma być mniej kosztowny i bardziej długoterminowy. Pytanie, na które odpowiedź poznamy dopiero w praktyce, brzmi: czy państwo zdoła przeprowadzić tę zmianę bez pogłębienia problemu bezdomności i presji na rynek mieszkaniowy.


