Aktualności:
Praca

Kolejny strajk sektora publicznego w Irlandii. Akcja planowana na 12 listopada

Ponad 300 tys. pracowników sektora publicznego brało udział w poprzedniej akcji, która zakłóciła pracę szkół, szpitali i urzędów. Teraz związki przygotowują kolejne wstrzymanie pracy, choć wynik rozmów może jeszcze zmienić sytuację.

Uczestnicy marszu związku zawodowego Fórsa w Galway z transparentami i flagami podczas demonstracji na ulicy.
Grafika SI @Patrycja
W artykule

Spis treści

    Pracownicy sektora publicznego w Irlandii, w tym nauczyciele, personel ochrony zdrowia i urzędnicy, przygotowują się do kolejnego ogólnokrajowego wstrzymania pracy. Akcja ma odbyć się w czwartek 12 listopada, jeśli wcześniej rząd i związki zawodowe nie uzgodnią nowych warunków płacowych.

    Akcję przygotowuje 19 związków zawodowych

    Przygotowania prowadzi Public Services Committee działający w ramach Irish Congress of Trade Unions (ICTU), czyli Irlandzkiego Kongresu Związków Zawodowych. Komitet skupia 19 związków reprezentujących pracowników różnych części sektora publicznego.

    Na dzień strajku zaplanowano demonstrację w Dublinie oraz mniejsze zgromadzenia w innych częściach kraju. Związki podkreślają jednocześnie, że nadal są gotowe do rozmów z rządem.

    Dziś odbywają się próby wyjścia z impasu

    Poprzednie porozumienie płacowe w sektorze publicznym wygasło 30 czerwca. Negocjacje dotyczące nowej umowy trwały przez dziesięć dni przy udziale Workplace Relations Commission (WRC), czyli irlandzkiej Komisji ds. Stosunków w Miejscu Pracy.

    Rozmowy zostały przerwane bez porozumienia. WRC uznała, że w części omawianych kwestii doszło do impasu, i poprosiła wcześniej powołaną niezależną grupę o przedstawienie sposobu rozwiązania spornych spraw.

    Dziś, we wtorek 3 listopada, przedstawiciele rządu i związków mają spotkać się z tą grupą osobno. Przewodniczy jej szef WRC Kevin Foley.

    Do godz. 12:00 nie opublikowano informacji o wyniku tych spotkań.

    Związki nie zaakceptowały dotychczasowych warunków

    Jedną z głównych kwestii pozostaje wysokość podwyżek. Związki uważają, że rząd nie przedstawił dotąd wiarygodnej oferty pozwalającej zakończyć spór.

    Według ustaleń „The Irish Times” propozycja przedstawiona podczas negocjacji zakłada łącznie 7,75 proc. wzrostu wynagrodzeń w ciągu dwóch i pół roku. Częścią pakietu miałby być również 1 proc. przeznaczony na tzw. local bargaining.

    Local bargaining oznacza możliwość uzgadniania dodatkowych rozwiązań płacowych dla określonych grup pracowników lub stanowisk.

    Związki wskazują również na potrzebę lepszej ochrony osób otrzymujących niższe wynagrodzenia.

    Jak strajk może wpłynąć na mieszkańców?

    Nie opublikowano jeszcze szczegółowych planów działania szkół, szpitali i innych instytucji na 12 listopada. Możliwą skalę utrudnień pokazuje jednak poprzednie ogólnokrajowe wstrzymanie pracy.

    14 października w strajku uczestniczyło ponad 300 tys. pracowników sektora publicznego, w tym nauczyciele, pielęgniarki, lekarze i urzędnicy. Zamknięta była większość szkół, a tysiące planowych wizyt i zabiegów medycznych zostało odwołanych. Zakłócenia objęły również sądy, samorządy i inne usługi publiczne.

    W ochronie zdrowia nadal działały najważniejsze usługi wymagające pilnej pomocy, w tym oddziały ratunkowe, pilne leczenie onkologiczne i dializy.

    Jeżeli listopadowa akcja będzie miała podobny zakres, utrudnienia mogą ponownie dotyczyć przede wszystkim edukacji, ochrony zdrowia i administracji. Konkretne informacje powinny zostać przekazane przez poszczególne instytucje bliżej terminu.

    Termin zbiega się z ważnym wydarzeniem w Dublinie

    Strajk zaplanowano na dzień, w którym ma odbyć się pierwsze z dwóch spotkań europejskich przywódców związanych z irlandzką prezydencją w Radzie Unii Europejskiej.

    Związkowcy zapewniają, że 12 listopada wybrano ze względów organizacyjnych, a nie po to, aby akcja zbiegła się z wydarzeniem międzynarodowym.

    Część protestu już trwa

    Po strajku z 14 października planowano kolejną akcję, ale została ona zawieszona, aby umożliwić rozpoczęcie negocjacji z rządem.

    Część pracowników nadal uczestniczy jednak w tzw. work-to-rule. Oznacza to wykonywanie wyłącznie obowiązków wynikających z umowy o pracę, bez podejmowania dodatkowych lub dobrowolnych zadań.

    Związki zapowiadają, że po 12 listopada mogą zaostrzyć tę formę protestu i rozważyć kolejne działania, jeśli spór nadal nie zostanie rozwiązany.

    Czy strajku można jeszcze uniknąć?

    Tak. Zapowiedź akcji nie oznacza, że jej przeprowadzenie jest przesądzone. Związki pozostają otwarte na dalsze rozmowy, a dzisiejsze spotkania z niezależną grupą mają pomóc w znalezieniu wyjścia z obecnego impasu.

    Minister wydatków publicznych Jack Chambers ostrzegł, że kolejny strajk spowodowałby poważne zakłócenia w usługach publicznych. Rząd deklaruje, że chce zawrzeć porozumienie, które zapewni pracownikom odpowiednie podwyżki, ale będzie też możliwe do sfinansowania w dłuższej perspektywie.

    Na godz. 12:00 we wtorek 3 listopada przygotowania do akcji 12 listopada są kontynuowane, a wynik dzisiejszych spotkań nie został jeszcze publicznie ogłoszony.

    Źródła i data weryfikacji

    Źródła: Fórsa, RTÉ, HSE, The Irish Times
    Data weryfikacji: 3 listopada 2026, godz. 12:00

    Zauważyłeś błąd? Napisz do redakcji: [email protected]

    Aktualność i korekta

    Informacje w artykule są aktualne na dzień publikacji. Zauważyłeś błąd albo masz ważną aktualizację? Napisz do redakcji: [email protected].

    Podziel się artykułem

    Poleć ten tekst znajomym w Irlandii i Polsce.

    Facebook Messenger WhatsApp Telegram X